Słynny kowal Ilmarinen

Drugim po Väinämöinenie najważniejszym herosem Kalevali jest jego towarzysz Ilmarinen, kowal zwany „majstrem słynnym z dawien dawna”. Tak samo jak Väinämöinen, Ilmarinen ma swój udział w stworzeniu świata – u zarania dziejów wykuł on bowiem sklepienie nieba. W czasie akcji Kalevali nasz kowal uczestniczy też w najważniejszych wydarzeniach – to on bowiem wykuwa Sampo, czyli magiczne urządzenie zapewniające właścicielowi dobrobyt i bogactwo, i bierze za żonę pannę z Pohjoli, do której zalecają się nieskutecznie Väinämöinen i Lemminkäinen.

Nie sposób jednak nie zauważyć, że mimo swojej pozornej ważności, przez dużą część akcji Ilmarinen gra właściwie rolę pomocnika, żeby nie powiedzieć narzędzia w rękach innych postaci. Na zlecenie matki Lemminkäinenä wykuwa on grabie, by ta mogła wyłowić ciało syna z rzeki Tuoneli. Dla Väinämöinena kuje zbroję na spotkanie z olbrzymem Vipunenem. Nawet proces tworzenia Sampo przebiega jakby bez woli kowala – umowa o stworzeniu tego magicznego przedmiotu w zamian za rękę córki Louhi zostaje zawarta bez jego udziału, a Väinämöinen wysyła go na północ za pomocą podstępu i czarów. W Pohjoli zaś Ilmarinen właściwie nie ma już wyboru – wykuwa więc Sampo tylko po to, żeby się dowiedzieć, że córka Louhi nie zamierza wyjść za niego za mąż. Zanim jednak jest w stanie wyrazić jakikolwiek sprzeciw, władczyni Pohjoli wręcz pakuje go do sań i czarami wysyła z powrotem do domu.

Pełną podmiotowość Ilmarinen zyskuje dopiero w dalszej części opowieści, kiedy wyrusza ponownie w swaty do Pohjoli przeciwko Väinämöinenowi. Pomyślnie przechodzi próby, tym razem panna z Pohjoli akceptuje go i faktycznie zostaje jego żoną. W momencie zaś, gdy żona Ilmarinena zostaje zabita przez Kullervo i kowal popada w głęboką rozpacz, epos koncentruje się właściwie tylko na jego przeżyciach i przy okazji osiąga chyba największą liryczną głębię. Pogrążony w żałobie bohater poszukuje zastępstwa dla zamordowanej żony – wykuwa kobietę ze srebra, ale ta nie przynosi mu ukojenia. Wyrusza więc do Pohjoli starać się o rękę młodszej córki Louhi, spotyka się jednak z odmową. Wraca samotnie do Väinämöinena i razem planują wyprawę na północ, by odebrać władczyni Pohjoli magiczne Sampo.

Akseli Gallen-Kallela, Sammon taonta (Wykucie Sampo). 1894. Zbiory Museovirasto.

Od tej pory jednak epos z powrotem skupia się na postaci starego, mądrego Väinämöinena, a Ilmarinen powraca do swojej roli towarzysza i pomocnika. Jednocześnie pozostaje on postacią najbardziej odartą ze swoich zdolności boskich czy też magicznych. Słowa i pieśni Väinämöinena mają potężną moc, Louhi bywa potężniejsza nawet od niego, również Lemminkäinen potrafi znakomicie zaklinać pogodę i wrogów. Nawet poboczne postaci jak Joukahainen czy Kullervo posiadają pewne magiczne zdolności. Tymczasem Ilmarinen wszystko robi własnoręcznie, raczej nie używa zaklęć, a podróżuje w saniach (jeśli ma wybór). Jak więc pogodzić te cechy bohaterskiego kowala z jego rzekomo boskim pochodzeniem i uczestnictwem w stworzeniu świata?

Wszystko wskazuje na to, że postać Ilmarinena w mitologii fińskiej przeszła długą drogę i ciekawą transformację. Mikael Agricola wymienia Ilmarinena w swoim panteonie bóstw fińskich jako boga z Finlandii zachodniej, który tworzył pokój i pogodę i popychał naprzód podróżnych. Specyfika języka Agricoli każe tu interpretować pokój jako dobrą pogodę, szczególnie na morzu, a pogodę jako wichurę, burzę czy deszcz (użyte tu zostaje zresztą słowo ilma, jakżeby inaczej). Ilmarinen jest więc bogiem wiatru i burzy, pełni tą samą funkcję, co w eposie Kalevali najwyższy bóg Ukko, do którego modlą się bohaterowie, z naszym kowalem włącznie.

Koncepcja Ilmarinena jako pierwotnego boga piorunów, pogody i burzy, który następnie rozdzielił się na dwie postaci – Ukko, najwyższego boga, i Ilmarinena, herosa-kowala, na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo odważna, są jednak na nią dowody. W jednym z ostatnich run Kalevali władczyni Pohjoli kradnie i ukrywa słońce, księżyc i ogień ze świata. Wtedy Ukko krzesze w niebie nowy płomień i spuszcza go na ziemię w formie iskry, która trafia do jeziora i zostaje połknięta przez rybę. Väinämöinen i Ilmarinen wyprawiają się, by złowić ową rybę i odzyskać ogień, a następnie Väinämöinen jedzie do Pohjoli, by uwolnić słońce i księżyc. Jeśli jednak sięgniemy do pieśni ludowych, które były źródłem i inspiracją dla Eliasa Lönnrota przy tworzeniu eposu, szybko przekonamy się, że główną rolę w tych opowieściach gra Ilmarinen – to on krzesze ogień w najwyższym niebie i zrzuca go na ziemię i to kowal odzyskuje utracone słońce i księżyc!

Jak więc doszło do tego, że bóg piorunów, powietrza i nieba Ilmarinen „rozdwoił się” i przekształcił w bohaterskiego, ale bardzo jednak ludzkiego kowala? Z biegiem lat na terenach Finlandii zachodniej, gdzie ważne były podróże morskie, ogólne bóstwo nieba i powietrza ewoluowało stopniowo w postać władcy wiatrów i opiekuna podróżnych (stąd właśnie taki a nie inny opis u Agricoli). Na terenach Finlandii wschodniej zaś Ilmarinen zachował swoją pierwotną, budzącą większy strach, „burzową” charakterystykę. Ze względu na ten właśnie strach w pieśniach z tamtych rejonów, które są podstawą Kalevali, nieraz był on nazywany eufemistycznie Ilman ukko (dziadek powietrza), stąd zaś krótka droga do znanego skądinąd imienia Ukko. Z czasem zaś w panteonie Finlandii zachodniej pojawiła się pusta przestrzeń (bo Ilmarinen jako specjalista od podróży nie był już tam koniecznie kojarzony z piorunami) i Ukko stał się bogiem piorunów „ogólnofińskim”. Skąd jednak postać kowala? Ma to związek z początkiem epoki żelaza i importem techniki wytopu i kucia tego metalu na ziemie fińskie. Była to swoista rewolucja technologiczna i kulturowa tamtych czasów, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę brak rozwiniętej epoki brązu w Finlandii, o czym wspominałem w tym artykule. Taka rewolucja kulturowa oznaczała oczywiście zmiany w wierzeniach i mitologii – potrzebne były nowe mity i nowi bogowie. Ilmarinen, mający związek z powietrzem, wiatrem, ogniem i młotami, czyli wszystkim, co niezbędne do obróbki metalu, idealnie pasował do postaci boskiego kowala, został więc do niej zaadaptowany. Stąd więc u Lönnrota postać herosa-kowala, który wykuł niebo.

Tak samo jak Väinämöinen, tak i Ilmarinen ma więc więcej niż jedną warstwę i rolę w opowieści, a jego historia jest bardziej zagmatwana, niżby się to mogło na pierwszy rzut oka wydawać. Mitologia fińska zaś nie kończy się na Kalevali i jeśli zagłębić się w nią bardziej, można natrafić na bardzo ciekawe znaleziska.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s