O nas

Terve! Z tej strony Grupa Pohjola, a oto kilka słów o nas. Poznaliśmy się na studiach, a była konkretnie: na kierunku filologia fińska. Początkowo działaliśmy w ramach UAM-owego koła naukowego Pohjola. Już wtedy chcieliśmy dzielić się swoją fińską pasją z szerszym gronem niż tylko poznańscy sympatycy Północy, ale zanim udało nam się wprowadzić naszą wizję w życie, stało się jasne, formuła koła akademickiego się wyczerpała i postanowiliśmy całkowicie skupić się na działalności w sieci. W ten sposób nasz fejsbukowy fanpejdż rozrósł się i rozciągnął na bloga. Na tym jednak nie spoczywamy: cały czas pracujemy nad ulepszaniem naszego domu w sieci i nawiązujemy nowe znajomości w branży kulturalnej, aby sprowadzać dla was jeszcze więcej fińskiego dobra.

Naszą pasją jest Finlandia i tą właśnie pasją (oraz wiedzą) chcemy podzielić się ze wszystkimi, którzy chcieliby nas czytać. Specjalizujemy się właściwie we wszystkim, co dotyczy Finlandii i jej kultury, a zwłaszcza języka fińskiego – no, przynajmniej lubimy tak o sobie myśleć.

Jesteśmy jedynym blogiem w pełni poświęconym Finlandii, który opowiada o niej i jej kulturze z tak wielu perspektyw. Piszemy recenzje książek fińskich i o Finlandii, opowiadamy o filmach, muzyce, wydarzeniach kulturalnych w Polsce i w Finlandii. Nie jest nam obca ani fińska historia, a zarówno wielbiciel(ka) sztuki, jak i muzyki rodzajów wszelakich znajdzie tu coś dla ciebie. Zwracamy się też do uczących się języka, podróżników i po prostu do wszystkich ciekawych świata osób, które uwielbiają błyszczeć w towarzystwie dzięki nietypowym ciekawostkom. Z dziennikarskim zacięciem przybliżamy ostatnie wydarzenia – jako jedyni odsłaniamy wam fińską bieżącą politykę, a nawet po prostu wyjaśniamy ją od zera.

To właśnie my: Kuba, Jenot, Paulina, Zuza, Natalia, Aleks i Pazur – czyli Grupa Pohjola.

Jakub Florczak

inbound6449055869552659048Jedyny w ekipie magister filologii fińskiej – co doprowadziło właściwie jedynie do przekonania, że dyplom nic nie znaczy. Przesiąknięty fińskim pesymizmem mizantrop, fan historii, mitologii, podróży i sauny.

Alicja Leksy aka Jenot

Całym sercem wyznaje to, że skuteczna komunikacja miedzyludzka to cud. Choć z wykształcenia jest szwedystką, nie mało o Finlandii wie. Entuzjastka zarówno lingwistyki poznawczej, jak i krajobrazu górskiego, w którego to otoczeniu stara się spędzać każdą wolną chwilę. Po wyprowadzce z Poznania stała się krakowską filią Pohjoli.

Paulina Kozok

Miłośniczka języków, przecinków i kotów, u której nadmiary wolnego czasu się nie istnieją – w przeciwieństwie do seriali, książek i muzyki, popijanych hektolitrami herbaty. Wielbi na kolanach Witkacego. Kiedy już podnosi się z podłogi, zajmuje się polityką, rękodziełem i przetrwaniem planety.

Zuza Mocny

DSC_8620Człowiek wielu zainteresowań, nieudolnie próbujący je wszystkie rozwijać. Języki, fotografia, grafika. W Pohjoli odpowiedzialna głównie za stronę wizualną fanpage’a. W przyszłości mogłaby zaszyć się w małej wiosce (nawet w Laponii!) i odciąć się od świata.

Natalia Rojewska

Właściwie to nie wie, kim jest. Lubi mieć włosy uczesane na Elsę, ale jej ulubioną bajką wcale nie jest Frozen. Jej standardowym zajęciem jest oglądanie filmów i seriali, a niespełnionym dotąd marzeniem podróż Koleją Transsyberyjską. Jeśli nie obejrzeliście Twin Peaks, obrzuci was krytycznym spojrzeniem.

Aleks Szubert

Dumna właścicielka puszystego kota o imieniu Pi. Chciała studiować historię sztuki, ale ostatecznie uznała fascynację fińskim za bardziej życiową. W wolnych chwilach lubi przesiadywać w kawiarniach, bibliotekach i muzeach. Nie znosi, gdy ludzie nazywają centra handlowe galeriami.

Paulina Żurawska aka Pazur

Zdecydowanie fennofilka. Uwielbia fińską muzykę, literaturę, czekoladę salmiakkową, ponadto podróże małe i duże oraz swoje świnki morskie – Nipsu i Niisku. Obecnie pracuje i studiuje zaocznie zarządzanie, przez co ostatnimi czasy za swoje największe hobby uważa spanko.